Horror z happy endem

Dramaturgia jak u Hitchcocka, twarda, momentami ostra walka, aż 19 kar, jedna czerwona kartka i szalone emocje, które nie mogły ostygnąć nawet po końcowej syrenie. Po meczu, który na długo pozostanie w pamięci kibiców ŚKPR pokonał Zew Świebodzin 27:26 i umocnił się na czwartej lokacie w tabeli.

ŚKPR Świdnica – Zew Świebodzin 27:26 (16:11)

Przebieg meczu: 5 3:1, 10 4:3, 15 5:5, 20 7:8, 25 9:9, 30 16:11, 35 17:12, 40 18:16, 45 20:18, 50 23:23, 55 24:25, 60 27:26

ŚKPR: Olichwer, Jabłoński, Wiszniowski – Chmiel 10, Pęczar 6, Redko 3, Etel 3, Wołodkiewicz 2, Starosta 2, Dębowczyk 1, Mleko, Bal, K. Stadnik, Jaroszewicz, Borowski