Słabo w Szczecinie

Piłkarze ręczni Pogoni Szczecin zrewanżowali się Zagłębiu za porażkę w Lubinie w pierwszej rundzie PGNiG Superligi Mężczyzn. Dziś Portowcy wygrali na własnym parkiecie 27:21 (14:9).

Wynik meczu otworzył powracający do składu Miedzowych po kontuzji Paweł Dudkowski i w pierwszej połowie to właśnie on był wyróżniającym się graczem w ekipie z Lubina. Niestety nie zdało się to na wiele. Zagłębie, które do Szczecina zawitało bez swojego rozgrywającego Romana Chychykalo, pomimo dobrego otwarcia i prowadzenia 3:1 z biegiem czasu zaczęło mieć kłopoty. Szwankowała szczególnie skuteczność w ataku, do tego doszły przestoje, w tym ten pomiędzy szóstą a siódmą bramką, który trwał ponad dziesięć minut. W tym czasie gospodarze rzucali i zdołali wypracować sobie dość wyraźną przewagę, która do przerwy wynosiła pięć trafień.

Zagłębie rzuciło pierwszą bramkę po zmianie stron, ale niespełna kwadrans później Pogoń wygrywała już 19:11. Lubinianie nie potrafili znaleźć sposobu na obronę gospodarzy, wciąż brakowało im skuteczności i chociaż druga połowa była bardziej wyrównana niż pierwsza, przewaga Portowców ani przez chwilę nie była zagrożona.

Już w piątek zawodników Zagłębia czeka kolejny mecz ligowy. W derbach regionu Miedziowi podejmować będą Chrobrego Głogów w hali RCS o godzinie 18:30.

Pogoń Szczecin – MKS Zagłębie Lubin 27:21 (14:9)

Pogoń: Teterycz, Zapora – Wąsowski 2, Horiha 2, Krupa 3, Bosy 2, Jońca 1, Jedziniak 2, Krysiak 7, Matuszak, Rybski 3, Miłek, Zaremba 4, Fedeńczak 1.

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz – Borowczyk, Stankiewicz, Bondzior 5, Kużdeba 1, Mrozowicz 1, Pawlaczyk, Gębala, Szymyślik 1, Sroczyk 2, Pietruszko, Moryń 3, Jaszka, Dudkowski 4, Dawydzik 2, Jaszka 2.