Zagłębie lepsze od Chrobrego

Zwroty akcji, walka o każdą piłkę, wielkie emocje – to była kwintesencja derbów naszego regionu. Kibice, zgromadzeni w hali Regionalnego Centrum Sportowego oglądali znakomite zawody z happy endem dla Zagłębia Lubin! Miedziowi wygrali dziś 28:26, remisując do przerwy 13:13.

Kibice w hali RCS w nowym sezonie zobaczyli naszą drużynę po raz pierwszy. Po raz pierwszy od dłuższego czasu w składzie Miedziowych pojawił się Maciej Tokaj i Marek Marciniak. Ten pierwszy wyszedł na plac gry w wyjściowym składzie.

Gospodarze zaczęli z animuszem i po upływie minuty wygrywali po bramce Stanisława Gębali z drugiej linii. Druga bramka padła pięć minut później, a zdobył ją z koła Tomasz Pietruszko. Twarda obrona Zagłębia poległa, kiedy do bramki trafił Damian Krzysztofik.  Lubinianie mieli w swoich szeregach Marcina Schodoweskiego i Stanisława Gębalę, którzy grali znakomite zawody. W dziesiątej minucie rozgrywający Zagłębia zdobył swoją czwartą bramkę, a czas dla Chrobrego, przy stanie 2:6, wziął Vitalij Nat. Szybko przyniosło to efekt, gdyż w niespełna dwie minuty głogowianie odrobili trzy bramki. Lubinianie nie oddali rywalom pola i znów odskoczyli, prowadząc w 18. minucie 10:7. Wtedy „odpalił” Stanisław Makowiejew, który rzucił trzy bramki z rzędu i mieliśmy remis. Do końca pierwszej połowy żadna z drużyn nie wypracowała sobie wyraźnej przewagi, a pierwsza połowa zakończyła się remisem po 13.

Chwilę po przerwie Chrobry wyszedł na pierwsze prowadzenie w meczu, a przed upływem trzech minut po zmianie stron wygrywał już 16:13 i tym razem to lubinianie musieli gonić wynik. Miedziowi potrzebowali dziesięciu minut, aby doprowadzić do remisu, a niespełna dwunastu, aby odzyskać prowadzenie. Lubinianie w 43. minucie wygrywali 20:18 i byli w nieco lepszej sytuacji, ale cały czas musieli być czujni, gdyż czuli na plecach oddech swoich przeciwników. W okolicach 50. minuty Miedziowi znów odskoczyli na trzy bramki – 24:21 i wszystko było w ich rękach. Chrobry miał swoje szanse, ale nie do przejścia był Marcin Schodowski. Głównie dzięki jego udanym interwencjom i skutecznym atakom Zagłębie pięć minut przed końcem prowadziło 26:22 i było na dobrej drodze do drugiego z rzędu zwycięstwa. Do końca lubinianie grali rozważnie, szanowali piłkę i zwyciężyli w derbach regionu!

MVP meczu: Stanisław Gębala (Zagłębie)

MKS Zagłębie Lubin – KS SPR Chrobry Głogów 28:26 (13:13)

Zagłębie: Schodowski, Bartosik, Wiącek – Stankiewicz 3, Mrozowicz, Pawlaczyk, Gębala 7, Dudkowski 2, Sroczyk 8, Tokaj 2, Pietruszko 1, Marciniak, Hajnos 2, Bogacz 1, Kupiec 2, Chychykalo.

Chrobry: Stachera, Kapela – Wawrzyniak 1, Zdobylak 8, Podobas, Klinger 1, Babicz 2, Przysiek, Tylutki, Marszałek 2, Orpik 2, Jamioł 3, Krzysztofik 3, Bekisz, Makowiejew 4.