Zagłębie z Puławami na remis

W 17. kolejce MKS Zagłębie Lubin zmierzyło się przed własną publicznością z ekipą KS Azotów Puławy. Dla obu drużyn był to pojedynek o „cztery punkty”.

Znakomity początek meczu w wykonaniu Patryka Małeckiego sprawił, że miedziowi na początku kontrolowali przebieg spotkania. Zaczęło się od 3:1. Po kwadransie gry było 9:5, w czym duża zasługa dobrej gry defensywnej, po której szły skuteczne kontry. W 21. minucie o czas poprosił Jerzy Szafraniec, gdyż przewaga miedziowych stopniała do jednej bramki – 10:9. Dwie minuty później był remis po trafieniu Marko Tarabochii. Lubinianie włączyli piąty bieg i odskoczyli na dwie bramki – 13:11 ale niestety od 25 minuty musieli radzić sobie bez Jarosława Palucha, który ujrzał czerwoną kartkę za faul. Szybko odbiło się to na wyniku i po kilkudziesięciu sekundach mieliśmy remis. Co gorsza, grający w osłabieniu goście wyszli na prowadzenie. Skuteczny karny w wykonaniu Wojciecha Gumińskiego sprawił, że znów mieliśmy remis. W ostatniej minucie puławianie dorzucili trzy bramki i było 14:17.

Początek drugiej połowy był znacznie leszy w wykonani gościu, którzy w 34. minucie prowadzili 20:15. W 37. minucie zobaczyliśmy kolejną czerwoną kartkę, tym razem dla zawodnika Azotów Nikoli Prce, który faulował Mateusza Wolskiego, bohatera drugiej połowy. To po jego trzech bramkarz z rzędu miedziowi wrócili do gry, przy wyniku 21:22. Kiedy w 40. minucie trafił Dawid Przysiek był remis. Znakomite interwencje Patryka Małeckiego, pozwalały miedziowym trzymać wynik. Do czasu. W 52. minucie goście prowadzili różnicą czterech bramek – 27:31. Nadzieje miedziowych odżyły w 56. minucie, kiedy ze skrzydła trafił Adam Marciniak. Trzy i pół minuty przed końcem bramkę rzucili goście, ale Mateusz Kus opuścił parkiet z gradacji kar. Niestety Vadim Bogdanov popisywał się kolejnymi interwencjami, a po bramce Krzysztofa Łyżwy było już trzema dla Puław. Końcówka była niezwykle emocjonująca. Lubinianie zmniejszyli straty do dwóch jednej bramki, karnego wykorzystał Tarabochia. Na remis dziesięć sekund przed końcem rzucił Dawid Przysiek i takim wynikiem zakończyło się spotkanie. Z remisu bardziej mogli się cieszyć lubinianie, którzy w końcówce gonili wynik.

MVP: Patryk Małecki (Zagłębie)

MKS Zagłębie Lubin – KS Azoty Puławy 36:36 (14:17)

Zagłębie: Małecki, Shamrylo, Wiącek – Michałów, Stankiewicz 4, Gumiński 5, Rosiek, Przysiek 2, Kużdeba, Marciniak 3, Macharashvili 6, Szymyślik 4, Halilbegović 8, Paluch, Czuwara 1, Nowakowski, Wolski 3.

Azoty: Bogdanov, Rasimas, Zapora – Kowalik, Ćwikliński, Śliwiński, Łyżwa 3, Kus 3, Skrabania, Tarabochia 5, Przybylski 9, Grzelak, Masłowski, Krajewski 4, Prce 1, Sobol 10, Tsitov 1.

Sędziowali: Andrzej Kierczak, Tomasz Wrona, Delegat ZPRP: Ryszard Matuszewski.

Widzów: 1231