Zagłębie zagra w Kielcach

Już dziś Miedziowi zagrają na parkiecie aktualnych mistrzów Polski, uczestników Ligi Mistrzów i głównych kandydatów do złotego medalu, PGE Vive Kielce. Początek spotkania o godzinie 18:00.

W niedzielę podopieczni Bartłomieja Jaszki i Jarosława Hipnera walczyli na własnym parkiecie o ligowe punkty z Gwardią Opole. Na tle brązowych medalistów poprzedniego sezonu lubinianie pokazali się z dobrej strony, jednak słaba skuteczność i błędy własne spowodowały, że to goście cieszyli się z wygranej 31:27.

Dzień wcześniej, bo w sobotę swój mecz rozegrali również kielczanie. PGE w meczu Ligi Mistrzów pokonało węgierskie Veszprem 34:33. Po nieco słabszym początku sezonu, przegranej w lidze z Orlen Wisłą Płock i nienajlepszych występów w Lidze Mistrzów kielczanie złapali wiatr w żagle. Do składu wracają kolejni zawodnicy.

W PGE VIVE Kielce pauzują tylko kontuzjowani od dawna Mateusz Jachlewski i Tomasz Gębala. Na pełnych obrotach są już Daniel Dujshebaev i Branko Vujović. II trener Uros Zorman zapowiedział, że pomimo nadchodzącego spotkania w Skopje z Vardarem VIVE powinno zagrać z Zagłębiem Lubin w możliwie najsilniejszym składzie.

Zagłębie wciąż plasuję się w czołówce stawki PGNiG Superligi Mężczyzn, zajmując szóste miejsce. Przed Miedziowymi jednak mecze z kandydatami do złota czyli PGE Vive Kielce i Orlen Wisłą Płock. Dzisiejsze spotkanie w Kielcach będzie dla młodego zespołu Zagłębia okazją do sprawdzenia się z jedną z najlepszych ekip na Starym Kontynencie – Wiadomo jakim zespołem jest Vive Kielce. Dla nas będzie to na pewno lekcja, bo mamy młodzież w zespole. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze się cieszyłem, kiedy miałem możliwość zmierzenia się z tak silnymi zespołami i zawodnikami. Nie możemy się przestraszyć przeciwnika, bo w zespole Vive też grają tylko ludzie. Wiadomo, kto jest faworytem, ale my nie mamy nic do stracenia. Mamy wyjść i zagrać jak najlepiej potrafimy – mówi Bartłomiej Jaszka, szkoleniowiec Zagłębia Lubin.